Nasza historia

Żeby poznać genezę nazwy Ormonde Resorts musimy cofnąć się do średniowiecznej Irlandii…

W 1066 roku William, książę Normandii, zaatakował Anglię i pokonał armię anglosaską pod Hastings. Anglia została zdobyta przez Normanów, a książę William został królem Williamem I Anglii i Północnej Francji. Średniowiecze nie było bezpiecznym czasem dla głów państw. Niektórzy królowie zostawali otruci, a inni polegli na polu bitwy. Jednym z najważniejszych urzędów sprawowanych na dworze królewskim był Royal Butler, człowiek, którego obowiązkiem było próbowanie wina zanim zostało ono oferowane królowi. Był to urząd dziedziczny, który był w tym czasie nazywany w języku francuskim Le Botiller. W czasie panowania króla Williama urząd ten należał do Williama Maleta. Towarzyszył on królowi w czasie inwazji na Anglię. Będąc pół-Sasem otrzymał polecenie pogrzebania króla Anglii, Harolda, po bitwie pod Hastings. Jego syn Walter de Caen wyemigrował do Anglii.

Dwoje wnuków Waltera, Hubert i Theobald, przeszło do historii. Hubert był najbardziej zaufanym dworzaninem króla Ryszarda Lwie Serce i był odpowiedzialny za administrację Anglii w czasie nieobecności króla (np. kiedy uczestniczył w krucjatach). Towarzyszył on Ryszardowi w czasie III krucjaty oraz został arcybiskupem Canterbury. Później otrzymał godność prymasa Anglii i kanclerza. Hubert został pochowany w katedrze w Canterbury i opisany w historii jako najbardziej wybitny arcybiskup Canterbury przez następne 400 lat.

Brat Huberta, Theobald, był pierwszym członkiem rodziny, który wyemigrował do Irlandii. Tam w 1185 roku uzyskał nominację na gubernatora Irlandii (ang. Chief Butler of Ireland). Otrzymał wielkie posiadłości w Irlandii. Miasto, które założył, nazwał Ormonde. Posługiwano się w nim językiem francuskim, a jego nazwa oznaczała „złoty świat”. Rodzina otrzymała dziedziczny tytuł “Chief Butler of Ireland”. Siódmy “Chief Butler” James uzyskał od króla Edwarda III tytuł Hrabiego Ormondu w 1341 roku. W czasie wojny stuletniej między Anglią a Francją rodzina przestała używać języka francuskiego i wprowadziła angielską pisownie “Ormond” przez usunięcie litery „e”. W tym czasie przyjęli oni nazwisko Butler, a swoją główną rezydencję przenieśli do zamku w Kilkenny.

Rodzina Butlerów z Ormond nie miała szczęścia w okresie panowania Henryka VIII. Należeli oni do jednej z dwóch najważniejszych starych normańsko-angielskich rodzin w Irlandii i posiadali wielkie majątki w Irlandii i Anglii. Po śmierci Thomasa Butlera, siódmego hrabiego Ormondu, jego anglielskie posiadłości stały się własnością córki Margaret Boleyn. Jej synem był Thomas Boleyn, a wnuczką – Anna Boleyn, przyszła królowa Anglii. Thomas odziedziczył posiadłość od swej matki, ale nie oddziedziczył tytułu hrabiowskiego, który stał się własnością Pierce Butler, ósmego hrabiego Ormondu. Pierce miał dwóch synów – Jamesa i Ryszarda. Rodzina doszła do przekonania, że najlepszym rozwiązaniem sporu rodzinnego będzie zawarcie małżeństwa pomiędzy Jamesem Butlera z Anną Boleyn. Wtedy majątek pozostałyby w rękach tej samej rodziny.

James i Anna, poznali się w 1522 roku i wszystko wskazywało na to, że wejdą w związek małżeński. Stało się jednak inaczej, gdyż Anna znalazła się w kręgu zainteresowania króla Henryka VIII. W 1533 roku Anna została królową Anglii. Niestety została stracona za wiedzą króla 19 maja 1536 roku. Pozostawiła jednak córkę, która później została królową Elżbietą I. James został otruty w Londynie 28 października 1536 roku, a jego nieletni syn Thomas został wychowany jako protestant dworze królewskim. Jako dorosły mężczyzna wrócił do Irlandii i stał się dziesiątym hrabią Ormondu. Od lat dziecięcych do starości był przyjacielem królowej Elżbiety I.

Ryszard, brat otrutego Jamesa, pozostał katolikiem i założył linię Mountgarret rodziny Butler. Uważa się, że jego syn, John, wyemigrował do Polski, Kurlandii, służył w armii króla Stefana Batorego w czasie wojny z Iwanem Groźnym. Jego potomek, James Butler, który podawał jako swoje pochodzenie linię Mountgarret zasłużył się w karierze militarnej i stał się dowódcą pułku irlandzkiego w czasie wojny ze Szwecją w 1622 roku. Otrzymał on polski tytuł szlachecki co było w tym czasie największą nagrodą na jaką mógł liczyć emigrant przybyły do Polski. Dokumenty wskazują, że król Zygmunt III Waza nadał tytuł szlachecki Jamesowi Butlerowi, który był wymieniony jako hrabia Ormondu i Wiltonu. James Butler został pierwszym w historii angielskim emigrantem, który otrzymał polski tytuł szlachecki.

Syn Jamesa, Gotard Butler, za czasów króla Jana Kazimierza został mianowany podskarbim koronnym (minister skarbu), a później podkomorzym koronnym. Jego głównym osiągnięciem było zorganizowanie w 1654 roku ekspedycji na karaibską wyspę Tobago i zajęcie jej jako kolonii Polski i Kurlandii. Niestety kolonia została sprzedana Anglii w 1681 roku.

Dzieci, wnuki i prawnuki Gotarda często przebywały na polskich dworach królewskich do połowy XVIII w. W tym czasie członkowie rodziny Burzyńskich zaczęli karierę na dworze króla Jana III Sobieskiego. Dwoje młodych ludzi, Elżbieta Butler i Konstanty Burzyński spotkali się na dworze królewskim i zawarli związek małżeński w 1701 roku.

Udział rodziny Butler i Burzyńskich w polityce zakończył się wraz z ostatnim rozbiorem Polski w 1795 roku. Przez ponad półtora następnego wieku członkowie rodzin brali udział w powstaniach narodowych, wojnie polsko-sowieckiej i podziemnej walce przeciw Niemcom hitlerowskim, Związkowi Radzieckiemu i komunizmowi. Ginęli oni na polach bitew, zsyłani na Syberię i w więzieniach niemieckich. Majątki zostały konfiskowane, dokumenty historyczne spalone, lecz życie osieroconych dzieci niemal cudownie ocalało. Zmiany na lepsze pojawiły się po upadku komunizmu w Polsce.

W 2008 roku Stanisław i Barbara Burzyńscy zakupili dwie historyczne, zdewastowane wówczas wille Gioia i Różana. Przez ponad sto lat oba budynki były centrami życia kulturalnego w Nałęczowie. Willa Różana została wybudowana w 1893 roku i niedługo później stała się ulubionym miejscem spotkań sławnych pisarzy, aktorów i malarzy. Willę Gioia wzniesiono w 1927 roku na posesji, która przedtem należała do rodziców znanej pisarki Ewy Szelburg-Zarębiny. Urodziła się ona w skromnym domku na tym terenie, a jej ojciec kontynuował pracę jako ogrodnik dla nowego właściciela Gioii – ministra spraw zagranicznych Polski przed II wojną światową, Józefa Becka. Gioia stała się miejscem spotkań znanych polityków, członków rządu i śmietanki towarzyskiej. Dwie niezwykłe kobiety były odpowiedzialne za sukces willii. Walentyna Nagórska, żona Adama, która posiadała wielki talent artystyczny była główną siłą duchową w spotkaniach w Willi Różanej. Jadwiga Beck, żona Józefa, była “pierwszą damą” polskiej elity przed II wojną światową.

Właściciele mają nadzieję, że po latach upadku i dewastacji nowa era szczęścia i dostatku zawita do Nałęczowa. Symbolem tego jest nazwa Ormonde – Złoty Świat.

2025 ® Ormonde Resorts